Życiowy update – czemu tutaj tak cicho?

Tak wiem, chwilę mnie nie było. I nie zabrzmi to optymistycznie, ale moja nieobecność się jeszcze przedłuży…

… ale z innego, milszego powodu!

Otóż ostatnie dni były trochę trudne, trochę zabiegane, trochę problemowe. I dlatego nie miałam chęci tutaj pisać, a nie chciałam na siłę wrzucać czegoś „aby było”, bo to się mija z celem. Myślę, że każdy, kto to czyta, będzie wiedział, co mam na myśli.

Ale teraz też znikam na jakiś czas. Tym razem bardzo się cieszę i mam nadzieję, że to będzie dla mnie jak najlepszy okres. Bo jadę na wakacje! Juhu!

Czas na wyjazd!

wyjazd

Za kilka godzin wyjeżdżam na lotnisko i piszę tę notkę w przerwie między skakaniem po walizce, żeby się domknęła a gorączkowym miotaniem się w poszukiwaniu czegoś, co mogłam zapomnieć. Nie chciałam jednak zostawiać was tak bez słowa, bo ta stronka wtedy wyglądałaby na bardzo zaniedbaną, podobnie jak ewentualni czytelnicy, także na szybko dałam radę coś tu naskrobać.

Po powrocie obiecuję, że się wami zajmę jak należy! Prawdopodobnie będą nawet filmiki z podróży! No, a zdjęcia i relacje to już na pewno.

wyjazd

Nie wiem, kiedy dokładnie zbiorę się, żeby zacząć opisywać wyjazd, bo być może zaraz jak wejdę do domu będę miała chęci coś dodać, a może dopiero po paru dniach. Ale postaram się jak najszybciej, żeby już was więcej tak nie zaniedbywać!

Także trzymajcie się cieplutko i do przeczytania za jakiś czas!

  • Hej! 🙂 Cieszę się, że napisałaś notkę, bo dawno nic tu nie było. Życzę Ci udanych wakacji, żebyś wypoczęła i wróciła z nowymi siłami! 😀